Dogoterapia

Dogoterapia to połączenie dwóch słów – ang. dog oraz gr. therapeo – leczę. Ta niezbyt precyzyjna nazwa wprowadza wiele niejasności i sprzyja powstaniu wielu mitów na temat dogoterapii. Sprawia, że metoda ta jest często odbierana jako leczenie psem. Dodatkowo wprowadzenie pojęcia „pies terapeuta” powoduje, że to w psie upatrujemy terapeutę, który jest odpowiedzialny za proces terapii. Wbrew tym potocznym opiniom dogoterapia nie jest terapią samą w sobie, a pies nie leczy.

Czym jest dogoterapia?

Dogoterapia to metoda wspierająca inne rodzaje terapii oraz wspomagająca proces edukacji. Odbywa się przy udziale odpowiednio przygotowanego psa, którego obecność może uatrakcyjnić proces terapii lub rehabilitacji i zmotywować pacjenta do podjęcia aktywności. Należy jednak pamiętać, że to odpowiednio przygotowany człowiek, specjalista w danej dziedzinie, odpowiedzialny jest za planowe działanie terapeutyczne. Dogoterapeuta nie musi posiadać psa, może współpracować z przewodnikiem posiadającym odpowiednio wyszkolone zwierzę.

W Polsce nie ma uregulowań prawnych, które porządkowałyby i precyzowały wymagania stawiane terapeutom posiłkującym się obecnością psa na zajęciach. Brak uregulowań prawnych prowadzi do licznych nadużyć, kreowania nieprawdziwego obrazu psa pracującego w dogoterapii, a co za tym idzie często również do naruszenia jego dobrostanu.

 

Dla kogo dogoterapia?

Dogoterapia nie jest metodą uniwersalną. Istnieją realne przeciwskazania do stosowania tej metody, które w każdym przypadku należy rozważyć indywidualnie. Dotyczy to nie tylko kwestii zdrowotnych, np. alergii na sierść, ślinę czy naskórek psa, ale również sytuacji związanych z poziomem funkcjonowania dziecka czy dorosłego.

Poza przeciwskazaniami do terapii należy też brać pod uwagę potencjalne korzyści – na ile nasze działania okażą się skuteczne? Czy prowadzona terapia przyniesie coś dobrego i okaże się być pomocna? Wreszcie czy pies będzie stanowił motywację czy jego obecność tyko pogorszy funkcjonowanie dziecka.

W przypadku pracy z osobami dorosłymi i starszymi należy pamiętać, że nie wolno infantylizować procesu terapii, a proponowana aktywność powinna być dostosowana do możliwości intelektualnych uczestników zajęć. Czy jeśli zaproponujemy osobie dorosłej w normie intelektualnej – „porzucajmy pieskowi piłeczkę” – czy będzie to odpowiednia aktywność? Raczej nie. Innymi słowy w dogoterapii osób dorosłych nie powinno się powielać zabaw i ćwiczeń stosowanych w terapii dzieci.

 

Po co pies na zajęciach?

Obecność psa może stanowić ogromną motywację i wsparcie dla uczestników terapii, pies jest więc swego rodzaju „motywatorem” do działania. Zwierzę wprowadza element niecodzienny, przełamuje rutynę i działa relaksująco. U osób dorosłych i starszych może budzić wspomnienia związane z posiadaniem własnego psa. Dobrze prowadzona terapia może również sprzyjać w nawiązaniu lepszej relacji pacjenta z terapeutą. Na zajęciach z udziałem psa można usprawniać motorykę i stymulować zmysły – przy czym stymulacja wcale nie musi oznaczać dotyku psiego futra, a element głaskania psa może wcale nie występować. Ponadto dogoterapia jest metodą interdyscyplinarną, co oznacza, że może być łączona z innymi metodami, np. biblioterapią, terapią psychologiczną, ćwiczeniami funkcji poznawczych, terapią SI, terapią logopedyczną, terapią funkcji manualnych i innymi.

Zajęcia z udziałem psa bezwzględnie powinny być prowadzone z uwagą na dobrostan zarówno pacjenta, jak i psa. Niedopuszczalne jest kładzenie dzieci na psy, usadzanie ich na psim grzbiecie czy wykonywane czynności wywołujących dyskomfort lub co gorsza ból. Taka pseudoterapia niczego nie uczy, a tylko umacnia dzieci w przekonaniu, że pies jest żywą maskotką. Dogoterapeuci powinni też pamiętać, że są odpowiedzialni za to, czego nauczą, a uczestnicy zajęć mogą zgeneralizować to, co zobaczą na dogoterapii i przenieść na inne sytuacje. Niezwykle istotne jest więc uczenie szacunku i uwrażliwianie podopiecznych na potrzeby psów.

Dogoterapia to też zajęcia edukacyjne, gdzie pies wspomaga nauczanie przedmiotów oraz szeroko pojętą profilaktykę, np. profilaktykę pogryzień, naukę bezpiecznych zachowań w obecności psa czy też inne zajęcia związane z zapobieganiem sytuacjom niebezpiecznym wynikającym z kontaktu z psem.

Dogoterapia to jedna z wielu metod wspierania terapii i edukacji. Prowadzona przez wykwalifikowaną osobę, z uwagą na dobrostan uczestników i psów biorących udział w zajęciach może przynieść wiele korzyści, dostarczyć pozytywnych wrażeń i pomóc przetrwać trudny okres zmagania się z chorobą czy niepełnosprawnością.

 

opracowanie Barbara Bejtman

 

 

 

 

stat4u